07.04.2009 / Kawa Astra Niskodrażniąca Dorota Kalota Specjalista ds. Marketingu Poznańska Palarnia Kawy Astra Sp. z o.o.
Dziś trudno sobie wyobrazić, by jakikolwiek inny produkt zdołał zdeklasować sukces kawy na naszych stołach i w naszej historii. Praktycznie nie ma takiego zakątka na Ziemi, w którym ktoś nie piłby kawy. Plantatorzy prześcigają się w selekcjonowaniu jej odmian, producenci komponują nowe mieszanki, udoskonalają stosowane technologie jej obróbki. Wszystko po to, by zyskać Klienta. Na tle tak dynamicznego rynku widoczny jest wzrost zainteresowania kawą niskodrażniącą. Niemcy nazywają ją Freundlich Magen „przyjazna dla żołądka\", Anglicy i Amerykanie „Stomach Friendly\". Spożycie zdrowszych kaw błyskawicznie rośnie. Co wywołuje to zainteresowanie? Przede wszystkim aspekt zdrowotny. Kawy o obniżonym poziomie C-5-HT oferują wszystkie walory kawy naturalnej (smak, aromat, zawartość kofeiny), a ponadto posiadają dodatkowy walor zdrowotny. W każdym kilogramie uprażonej kawy znajduje się średnio od 1000 do 4000 mg związków C-5-HT - substancji podrażniających przewód pokarmowy i wywołujących wiele dolegliwości: kołatanie serca, zgagę, drżenie rąk, zaczerwienienie twarzy, podwyższony cholesterol. Kawy niskodrażniące zawierają ich tylko 400 mg, czyli aż dziesięciokrotnie mniej. Na rynku polskim tę kategorię kaw otwiera kawa niskodrażniąca Astra.
|